A więc do rzeczy. Kim jestem?
Jestem uczniem 4kl. technikum informatycznego, w maju tego roku będę pisał maturę i egzamin zawodowy. Wiele osób pyta mi się jak tam przygotowania do matury, zawsze odpowiadam to samo: nie czuje żadnej presji związanej z maturami i nie wiem dlaczego tak wielu ludzi przywiązuje do tego tak dużą wagę. Mam inne cele w życiu niż 99% moich znajomych, a sama matura nie robi na mnie żadnego wrażenia. Nigdy nie przykładałem się do nauki w szkole, w domu nie odrobiłem ani jednego zadania, a średnia ocen była raczej przeciętna. Znacznie różnie się od moich kolegów, ja dążę do osiągnięcia całkowitej niezależności finansowej i zbudowania potężnego biznesu, a oni do zdobycia dobrego wykształcenia i dobrze płatnej pracy.
Uważam, że każdy jest w stanie osiągnąć swoje cele, jeśli wystarczająco będzie się na nich koncentrować i podejmować odpowiednie kroki. Kiedy inni w koło skupiają się na nauce do matury, ja czytam książki o rozwoju osobistym i biografie ludzi, którzy odnieśli ogromne sukcesy. Uczę się programowania i rozwijam mojego drugiego bloga.
Co znajdzie się na tym blogu?
Wszystkie posty na tym blogu będą o moich własnych poglądach na tematy zarabiania, rozwoju osobistego, a nawet polityki. Będę przedstawiał tutaj moje własne spojrzenie na różne sprawy i wcale nie musicie się z tym zgadzać. Uważam się za człowieka racjonalnego i wszystkie logiczne argumenty przyjmuje za prawdziwe, dlatego zapraszam wszystkich do dyskusji w komentarzach pod każdym postem. Chce poznać wasze opinie. Wszystko co będę tutaj opisywać powstanie na bazie moich własnych obserwacji i doświadczeń.
Bardzo interesujące są postawy ludzi w młodym wieku, którzy wchodzą w dorosłe życie. 70% moich znajomych planuje iść na studia po ukończeniu szkoły średniej licząc, że przez kolejne lata zapotrzebowanie na dobrze wykształconych pracowników ulegnie zwiększeniu. Pozostałe 30% osób już na starcie nie daje sobie szansy na lepszą przyszłość i uważa, że praca za najniższą średnią płace jest wystarczająca. Jako jedyny z całej mojej klasy biorę pod uwagę założenie własnego biznesu, ba nawet gromadzę od roku pieniądze w razie gdyby przyszedł mi do głowy jakiś pomysł na inwestycje.
Jeszcze nie wiem jak osiągnę moją upragnioną wolność finansową, ale mam jasno określony cel na którym się koncentruje.
Zapraszam do czytania i komentowania moich wpisów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz